tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)

No i stalo sie! 05 lut 2003 roku  "czarek" <debc@wp.pl
zebral sie w sobie i napisał na grupę pl.comp.dtp:


poszukuje pilnie czcionek stylizowanych na lata 20-te
(oczywiscie w Polsce) dodatkowo mile widziane przyklady
ornamentow secesyjnych


Przychodzi mi tylko na myśl Antykwa Półtawskiego (z tego, co
papiętam, to Adam Twardoch kiedyś udostępniał ją na swojej
stronie).


poszukuje pilnie czcionek stylizowanych na lata 20-te (oczywiscie w
Polsce)
dodatkowo mile widziane przyklady ornamentow secesyjnych


Tzn. kroje mają być stylizowane w Polsce, czy poszukujesz tych fontów w
Polsce, czy chodzi może o lata 20-te w Polsce?
Nie trzeba stylizować żadnych czcionek, jest sporo oryginalnych krojów z
tamtego okresu: antykwa Jeżyńskiego (antykwa Półtawskiego to już raczej lata
30-te, a ściślej przełom 20-tych i 30-tych). Z obcych projektów - kroje:
bardzo charakterystyczny Broadway zaprojektowany przez Morisa Bentona,
również charakterystyczna Parisian, , Kabel, Belwe, Block... Nawiasem mówiąc
wiele używanych obecnie krojów zaprojektowano w tamtych latach : Gill,
Futura, Franklin Gothic.
Przykłady ornamentów secesyjnych znajdziesz w każdej książce o historii
sztuki - sporo takich ornamentów wykonał w Polsce Wyspiański.


Działalność typograficzna Wyspiańskiego to chyba okres trochę
wcześniejszy - kojarzona jest raczej z Młodą Polska (przełom
XIX i XX wieku) i w przypadku ornamentyki jest to raczej nurt
"swojski" niż secesyjny...


Przełom XIX i XX w. to właśnie secesja... Sama nazwa "secesja" wywodzi się z
austriackiego "odłamu" tego kierunku: Sezession stil (co w potocznym
rozumieniu nazwy "secesja" jest o tyle nieuzasadnione, że secesja wiedeńska
posługiwała się mocno zgeometryzowanymi formami - kwadraty, romby, koła, a
secesja kojarzona jest z płynnością form nawiązujących do form roślinnych),
w Niemczech był to Jugendstil, we Francji Art Nouveau, w Anglii i zdaje się
również Belgii - Modern Style itd. Młoda Polska była nazwą, pod jaką secesja
pojawiła się w naszym kraju.


co pan ma na myśli?


co pan ma na mysli... hmmm... pan ma na mysli dokladnie to co napisal...
kompozycja, takze kolorystyczna, jest nieprzemyslana i niedopracowana.
Przypadkowa. Tlo razaco odstaje od pierwszego planu; "secesyjny"
ornament ani w formie, ani w skojarzeniach nijak sie ma do "odpustowych"
w stylu lat 50-tych ramek wokol pol tekstowych i nawigacyjnych.
Niestety, dotyczy to tez 'panienki'... stylistyka mangi zupelnie sie nie
kojarzy z reszta strony, zwlaszcza liternictwem. Ogolnie powiedzialbym
ze tu sa trzy, moze cztery zupelnie rozne pomysly graficzne, ktore do
siebie dosc slabo pasuja :-(
Oczywiscie to tylko moje zdanie. Nie musi Pani w zadnym wypadku sie nim
przejmowac ;-)
A pomysl i zaczatek strony sa calkiem obiecujace, i warte poswiecenia
nieco  wiekszej uwagi... i czasu...

jakub

Jeśli dadzą coś podobnego, co było na próbnej, to ogólnie chyba spox, ale jeśli
coś trudniejszego, to... Ja siedzę w książkach i uczę się tych wszystkich
małospotykanych obrazków, rzeźb, twórców, planików, ornamentów... Stracha mam
nieprawdopodobnego... Najbardziej boję się tych chorych nazwisk gdzie trzeba
dopasować dziedzinę jaką dany twórca się trudnił... No ale pomyślmy. Co mogą
dać, np.: z architektury? Pewnie coś Palladia, coś z secesji (w informatorze
była Sagrada Familia, na próbnej Casa Battlo, to może teraz dadzą Casa Milę:P;)
) Takie spekulacje są trochę nienormalne, ale ja już po prostu zgłupiałam. Nie
wiem czego mogę się spodziewać... O rozszerzonym nawet nie mówię... Poniedziałek
coraz bliżej... A, Paulo, na co startujesz na studia? Na historię sztuki?

Miasto jest dla ludzi
Mieszkam w centrum miasta, które ma charakter secesyjny. Architektura jest
dziedzictwem wieków poprzednich i muszę przyznać,że zasklakuje oryginalnoscią
połączoną z finezją. Architekci kamienic już nie maja głosu, co do kształtu
swoich prac, nie wspominając już o terenach dzielących poszczególne budynki.
Często są one własnością prywatną - a przecież wszyscy znamy
powiedzenie "wolnoć Tomku w swoim domku". Kamienice będące własnością państwową
są stopniowo restaurowane, ale stopnie te są wysokie i strome. Kary pienięzne
może by powstrzymały "anonimowych graficiarzy" od realizacji własnych pomysłów
w miejscach, gdzie raczej nie stanowiąone godnych uwagi ornamentów, czy
fresków - dodam jeszcze właścicieli zwierząt czworonoznych, które ozdoby mogą
nosić tylko na sobie, rzadko obok. Ale któż pełni funkcję stróża, która w
przeszłości z pewnością nie należała do rzadkości... Takie są losy przeszych
piękności architektonicznych - trzeba zaznaczyć jednak, iż są one wciąż masywne
i piekne pod pajęczyną zaniedbanych lat. Czy współcześni architekci choś trochę
czerpią z finezji i co także istotne, z podstaw silnych fundamentów, swoich
poprzedników? A trawka wciąż ta sama ...

Nadstawka na kredens?-Pilne, proszę...
Witam!
Może tutaj ktos mi pomoże. Otóż zamarzyła mi się nadstawka na kredens (od
kredensu? w formie wiszącej (nad moją komodę). Po długich poszukiwaniach
(znajomi, śmietniki, targ na Kole itp.), wypatrzyłam takową w małej galeryjce
w Wawie. Niestety nie mam zdjęcia,więc postarm się ją opisać-ma 140 cm
długości,oszklone obłe boczki, złozone z podłużnych wąskich, szybek na
których to są "wyryte" (w tym szkle) kwiatki. Drzwiczki środkowe otwierane
(nie suwane), na ich szybkach też te kwiatki, też tą samą metodą "wyryte".
Ogólnie stan dobry, drobne odpryski. Kolor-ciemny machoń, jak sądzę. Brak
ornamentów, tylko na górze zdobienie (taki trójkąt). Moim zdaniem jest
śliczna. Na pewno nie jest to rtd deco, ani secesja. To chyba nie jest zaden
konkretny styl? I tu moje pytanie z jakiego okresu moze pochodzić
to "cacko". Może to jakaś podróbka? Chociaż wyglada b. wiarygodnie (przełom
wieków,międzywojnie?). Kosztuje 600 zł. Czy to dobra cena, czy zbyt
wygórowana. Jestem laikiem w tej materii, ale bardzo chciałabym mieć właśnie
ten mebel. Jeszcze się wstrzymuję i codziennie "ją" odwiedzam. Kupić?

Na Kole takiej samej nie spotkałam.
Ania

Ależ wiedeńska również. Już w czasach belle epoque znawcy sztuki oburzali się,
że secesja jest pusta, że to apologia formy bez żadnej wartości. Np. szanowany
wówczas architekt Adolf Loos był tak zniesmaczony secesją, że napisał: "ornament
to dzieło zbrodniarzy".

Doprawdy nie wiem, co Ty twierdziłeś, co ja twierdziłam, ale napisałeś
"O wartości romantyzmu sama wspomniałaś" więc..., bo jako żywo w innym miejscu
o romantyzmie nie wspominałam.
Ja staram sie w ogóle nie wartościować sztuki, chyba, że posługuję się
autorytetami, albo mówię, że coś mi jako mamarceli sie podoba lub nie podoba.
A jakie książki uznają secesję za cud? To jest pytanie proste, a nie
podchwytliwe,z czystej ciekawosci pytam.
Zapewniam Cie natomiast, że moje osobiste czepialstwo nie jest żadnymi
otrzęsinami,zbiorowym sądem czarownic, a jedynie moją prywatną inicjatywą. Po
prostu podłożyłeś mi się po pierwsze nazywając Klimta i Muchę kiczem (może
jeszcze Wyspiańskiego?), po drugie powołując się na autorytety typu "mówi
się", "uważa się", "ludzie po ASP tak mówią", a po trzecie określanie secesji
jako kiczu wydało mi się pretensjonalne i protekcjonalne, a po czwarte gdybyś
się nie wił i nie plątał jak ornament secesyjny dawno bym Ci odpuściła, bo ja
tak w ogóle bardzo miła kobieta jestem.
mamarcela z fajka pokoju

"Od dzieciństwa lubiłem syreny"

a jeśli chodzi o dom Mamertów na Noskowskiego 2: znajduje się tuż na rogu, to
wąska uliczka koło placu zabaw na placyku zwanym Teatralką. Z jednej strony
blisko do parku z pomnikiem Moniuszki, z drugiej blisko do torów, za którymi
jest ulica Roosevelta, a z trzeciej strony Teatralka. Dom jest stary,
wolnostojący, 2 piętra, ma szarą, wieloletnią elewację, płot z siatki, nic
specjalnego, wygląd domu surowy, bez ornamentów. Nie jest to secesja, jak na
Roosevelta, raczej minimalizm lat 50-tych. Stoi on w sąsiedztwie innych tego
typu budowli, z których jednak niektóre są już na szczęście odnowione, więc robi
się troszkę kolorowiej na tych smętnych uliczkach. Porządny remont przydałby się
też kamienicy na Słowackiego jak i Roosevelta 5. Mam zdjęcia zarówno kamienicy
Żaków (Małgorzaty Musierowicz), jak i willi Doktora Kowalika oraz oczywiście
velta 5 oraz dom Cyryjka i Elki Stryby, ale jeszcze z aparatu na klisze, a
klisze gdzieś wcięło, więc nie przyślę.