tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)

"Czuję nutkę pogardy."
Nie, niby dlaczego?

Ale teraz przynajmniej wybrnąłeś z opresji podając za argument prawo do secesji. Tu zgoda, jednak przed tem twierdziłeś, iż monopol terytorialny to nie agresja, z czym zgodzić się nie da.

A co do obalania państwa: naprawdę istny romantyzm wierzyć, że można tego dokonać bez użycia agresji

Pierwsza secesja w USA to nie było powstanie narodowe tylko powstanie o wolność (zwłaszcza gospodarczą i uniezależnienie się od angielskich biurokratów)

w Polsce było inaczej- celem był romantyczny "naród", "niepodległe państwo" (to nic że mogło być o wiele bardziej niewolnicze niż zaborca- patrząc na niektóre propozycje np. stronnictwa demokratycznego czy gromad ludu itd.)

tak więc porównanie moim zdaniem- nie do końca trafione

March - Geraldine Brooks


Powieść Geraldine Brooks to powrót w wielkim stylu do czasów wojny secesyjnej. Kapitan March, marzyciel i naiwny idealista, jest ojcem "małych kobietek" z klasycznej powieści Louisy M. Alcott. Jego historia zaczyna się od romantycznych listów pisanych do domu, lecz stopniowo wyłania się spoza nich to, czego opisywać nie chciał - okrucieństwo, przemoc i rasizm obydwu stron, a także jego ponowne spotkanie z Grace, czarnoskórą niewolnicą, którą poznał za młodu, gdy wędrował po amerykańskim Południu.
To książka o ideałach zderzających się z brutalną rzeczywistością i o wojnie, która wszystkim wystawia moralny rachunek, lecz również o miłości i duchowym dojrzewaniu oraz o tym, jak trudno jest uczciwie żyć, poznawszy bezmiar ludzkiego cierpienia.
Autorka z genialnym wyczuciem wskrzesza świat, który przeminął z wiatrem, przywołując klimaty, urok i grozę tamtych czasów.
Pozycja dostępna na F6.

Czy moglibyście mi pomóc przy rozwiązaniu kilku zadań, które opierają sie na podstawie tekstu zacytuje fragmenty...
Rzym romantyczny
[...]Ten więc Rzym, przez ktory romantycy wędrowali, był bardzo odmienny od Rzymu dzisiejszego. Wielu Rzymian mówi nostalgicznie, że był piękniejszy. Słuszniej byłoby ograniczyc się do stwierdzenia, iz był poprostu odmienny. Był, jak jest i Rzym dzisiejszy, współistnieniem życia ziemskiego z tradycją. Z obecnej bliskości miedzy neonami i pędem samochodów -z tego na przykład, że z wylotu częściowo secesyjnej, częsciowo dwudziestowiecznej, szumiącej tłumem ulicy Vittorio Veneto wychodzi się tak niespodziewanie na Porta Pinciana z jej załomami brunatnego kamienia - wyłania się pouczenie chyba niemniej wyraziste niż to, które w XIX wieku przemawiało gwarem przekupniów obok łuku Konstantyna. Z tym wszystkim wiąze się metafizyczny już problem czasu, na ktory sie człowiek ciągle na nowo, chodząc po ulicach Rzymu, natyka...[...]

Mam kłopot z dwoma pytaniami
-wyjaśnij sens wyrażenia "metafizyczny problem czasu " w kontekście(komplenie nie wiem o co w tym chodzi:()
-sforułuj pouczenie, o ktorym mowa w teksie

Gotyk i sececja! Gotyk i secesja! Po prostu nie rozumiem jak to się komuś może nie podobać:P Ostatnio byłam na wystawie plakatów Muchy, co nawet nie musiało utwierdzać mnie w przekonaniu, że reklama papierosów i proszku do prania może być sztuką. Z gotyku oczywiście Hieronimus Bosh - niesamowita malarska osobowość, bez której moi ulubieni współcześni Dali, Siudmak i Beksiński nie byliby już tym samym. I prerafaelici pokroju Rosettiego i Waterhouse'a. Może toto momentami ckliwe, ale jakie fantastyczne i inspirujące. Ogólnie romantyzm i w ogóle dziewiętnasty wiek. Friedrich, Turner, Delacroix. Gierymski i Kossakowie. Za uproszczoną sztuką nowoczesną natomiast nie przepadam i nie cierpię Rokoka:)


Mysle ze ci faceci od fotografii byli tak samo zakreceni albo bardziej niz ja. Oni pewnie jezdzili gdzie trzeba zeby zrobic zdjecie. To moge bez wehikulu czasu powiedziec z calkowita pewnoscia.

A tak przy okazji. Gdzie i kiedy powstala fotografia momentalna? I dlaczego? Kto to wymyslil?
Zupelnie nie na temat ale ciekaw jestem czy znawcy fotografii wiedza.

MarekP


Na pewno byli i jezdzili, widać to po innych konfliktach zbrojnych tego czasu . Największym fotografem (plenerowym ) wojny secesyjnej był Matchew Brady ,wykonał ok .miliona zdjęć , byli też inni .Szklane klisze po wojnie sprzedawano farmerom do budowy szklarni i słońce z czasem wypalało obrazy wojny.
Wcześniej na tle romantycznego malarstwa batalistycznego skandal wywołały zdjęcia pobojowisk wojny krymskiej wykonane przez Rogera Fentona (anglik).

Co do fotografi momentalnej nie jestem pewien ale to mógłbyć amerykański fotograf Edward Muybridge . Fotografia służyła mu do badania ruchu .W 1878 r sfotografował galopującego konia używając 24 aparatów fotograficznych. Wcześniej studiował ruch fotogratując np walczących zapaśników . Jego zdjęcia były też inspiracją dla bardziej współczesnego malarstwa Francisa Bacona .

Witam;
czym była kolonizacja? Było to wyparcie rdzennych mieszkańców tych ziem, których nie uważano w żadnym wypadku za osoby mające swoje prawa. Przecież kolonizacja anglosaska [ta wywodząca się z pierwotnych trzynastu stanów] była zupełnie inna od tego co działo się na terenie Luizjany [kolonia francuska sięgająca obecnej granicy z Kanadą], hiszpańskiej [Floryda, Teksas - będący n.b. pierwotnie częścią Meksyku należącego do Hiszpanii], oraz tego co działo się na terenach należących do rdzennych mieszkańców - Indian. Plemiona różnie reagowały na nadejście białego człowieka, czasem próbą współistnienia [tzw. cywilizowani], podpisywaniem traktatów po próbę walki, zbyt późnej jak się okazywało. Dodając do tego politykę rządu USA, które preferowała podbój / zajmowanie danych terenów przez osadników ciągnących na "Dziki Zachód", przez ludzi dla których władzą był kolt i kilka gram ołowiu, do tych którzy za kilka gram złota gotowi byli zabić. Do tej pory w wielu stanach straszą miasteczka gdzie nie mieszka nikt, straszą resztki dawnej fortuny, która skończyła się w momencie kiedy wydobyto ostatni gram złota warty do wydobycia...
Romantyzm istnieje tylko w książkach, romantyzm to próba pokazania [udana zresztą] jak bardzo ludzcy byli biali dla dzikusów. Romantyzm to westerny J. Waynem, który na rączym koniu broni kobiety i dzieci, odróżnia dobrych Indian [ci co chodzą w spodniach i ciężko pracują] od tych złych [przebrzydli Komancze i Apacze, łamiący układy podpisywane z kolejnymi białymi dającymi im przecież tak życiodajną pustynię, zamiast lichego stepu, gdzie jakaś strzelba wytłukła wszystko co biegało i skakało...]. Niestety brak romantyzmu pokazywał i S. Leone, i sam C. Eastwood, ba nawet K. Costner.
Wnikając głębiej w historię St. Zjedn. można się dowiedzieć że jedyne prawo jakie obowiązywało na stale przesuwającym się na Zachód Dzikim Zachodzie to prawo pięści i kolta. Do tego można dołożyć niewolnictwo. Wystarczy spojrzeć na przyczyny wojny secesyjnej oraz to co działo się na Południu, oraz jak skonstruowane jest prawo stanowe Teksasu...
pozdr