tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)

Pracodawca NL,praca w PL-umowa polska czy holend.?
Witam! Wykonałem dziś szereg telefonów po naszych wspaniałych
urzędach i nikt mi nie pomógł, więc może tu się coś dowiem. Sprawa
wygląda następująco. Firma holenderska otwiera w PL swoje biuro, na
kilku pracowników. Zajmuje się pośrednictwem pracy, czyli biuro
będzie odpowiadać za rekrutację i wysyłanie pracowników. Czy
podejmując dla niej pracę można/należy spisać umowę wg. polskiego
kodeksu, obowiązują krajowe stawki ZUS itp. czy też można zatrudnić
się na holenderską umowę, płacić tamtejsze składki na ubezpieczenie
społeczne (podatki to jak wiemy odrębna sprawa) itp.?? W jaki sposób
firma powinna sformalizować swoją działalność na terenie PL.
Otworzyć filę czy jak to w praktyce się odbywa?? Będę wdzięczny za
jakieś odpowiedzi, bo póki co od urzędników usłyszałem jedynie "eee,
uhmmm, nooo to ja Pana przełączę...".

Użytkownik Rafalski <shaft@^wytnij_to^go2.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:b8o7hg$pl@atlantis.news.tpi.pl...


Usador QBA escribió:

| Brak wam argumentów drodzy euroentyzjaści.

Jeśli takim nieudacznikom, jak Grecja, Irlandia i Portugalia poprawiło się
w
Unii (a znam ludzi pochodzących stamtąd, którzy to potwierdzają), to
Polakom, z naszą agresywną wschodnią zawziętością też się polepszy. Niemcy
wybudują autostrady, żeby mieć drogę na wschód. Grejt, przecież Kulczyk za
nich tego nie zrobi.
Wprowadzą normy, będzie porządek. Wykończą polskich rolników, bo ci z
samych
dopłat nie wyżyją. Jestem za.


jezeli zrobia pozadek z ZUSem, podatkami i finansami panstwa to mowie tak -
ale na to sa male szanse,
I sadze ze nie zmienia sie np: kredyty bankowe i ich udzelanie i %  bo i
dlaczego, nikt nie zwolni z podatku otwierajace sie firmy (w Austrii na 2
lata), banki nie wprowadza leasindu np. oprogramowania, panstwo nie pomoze w
otwieraniu nowych miejsc pracy itp idt.
Wspolna waluta to moze bedzie (bo to jeszcze nie podpisane) najszybcej za 10
lat, brak granic ? - a co to za roznica? - i tak bilet do Angli jest tanszy
z Czech.
Srednio obchodza mnie malorolni, liberalizm holendrow, czy cena buraka
cukrowego w belgii, dosc mam podejmowania decyzji w imieniu i dla dobra
Polski, niech raz Polska podejmie decyzje dla mojego dobra - sugeruje
zmniejszyc mi stawke ZUS ;)
pozdrowka
Sebastian
ps. ostatnio niespodziewanie okazalo sie ze Zebrowski jest europejczykiem -
no patrzcie - kto by pomyslal ;)

Francja wprowadza 50-proc. podatek od bankowych...
To jest populizm, sciema i zwykłe łajdactwo - czyli dalsza część,
kolejny etap okradabnia społeczeństwa przez "elyty" a ludzie siEtap
1

15 mln podatnikow daje obecnie ok 90 mld do ZUS. „Poglowny” Zus
zastepujemy „procentowa” skladka na emeryta. Wynosi ona na
poczatku : 15 mln x 3200zl/miesiac x 15% x 12 miesiecy = 86.4
mld /rok

Czyli poglowny Zus 800 zl zastapilismy 15% podatkiem celowym. Nic
sie nie zmienilo poza faktem ze otwiera sie furtka do
samozatrudnienia dla 5 mln ludzi. Nie ryzykuja nic bo przy malych
dochodach zaplaca bardzo maly podatek.

Dla panstwa to ogromny zysk bo kazdy samozatrudniony to parenascie
tys zl mniej na jego utrzymanie, gdy jest na garnuszku panstwowym.

Etap 2

Wraz osiagnieciem liczby pracujacych 20 mln stawka procentowa
powinna wynosic 20 mln x 3200zl/miesiac x 11% x 12 miesiecy = 84.5
mld /rok

Skladka powinna spasc do 11%.

Eatp 3

Dalsze reforma jest mozliwa:

- przy zalozeniu ze panstwo daje minimalna emeryture socjalna
(pension) tylko od 65 r zycia, bo to powoduje spadek ilosci osob
uprzywilejowanych o 20 %.

- Zatrzymanie rewaloryzacji starych emerytur za to sukcesywna
obnizka VAT np 1% co roku. No i co tu ukrywac regulowana inflacja.

- Prywatyzacja kopaln, gdzie firma wydobywajaca wegiel musi placic
royalties od wydobytej tony za ktore to pieniadze panstwo oplaca
dotychczasowe emerytury gornicze. Przy czym calkowita ilosc podatku
od wegla powinna wystarczyc na calkowita ilosc emerytur.

- Panstwo zamiast prywatyzowac przechodzi na system leasingu gdzie
dochod z leasingu jest uzywany jako fundusz emerytalny

- Rewizja wszelkich nieruchomosci i walorow sprywatyzowanych pd 1990
r. z mozliwoscia nalozenia capital gains tax, gdzie dochod bylby
offsetem do swiadczen emerytalnych.

hahaja ze ich dodatkowo okradną. Bankierzy dostana swoje
niezmienione premie dodatki i bonusy takie samo w wys netto, a owe
50% z którego politycy ukradną 20%, 10% przeznaczą na nowsze bryki,
wycieczki itp oraz pozostałe 20% zmarnują opłacą klienci banków
poprzez podwyżke marż, oprocentowania i obniżke odsetek od ich
depozytów. W krajach takich jak Anglia i Trancja gdzie 95% operacji
wypłat płatnosci za wszystkie media TV mobile itp dokonuje sie
zezgotówkowo od lat te 50% dodatkowego podatku wyciscie sie poprzez
podniesienie cen usłóg bankowych i tyle. Na tym polega łajdactwo
socjaldemokratów. Kradną na chama w bialy dzień i mówią iz to dla
dobra ludzi. Rok temu bankrutów bankowców tez ratowali dla dobra
ludzi. Gdyby UE owe 1,2 bln Euro dała dłóżnikom i firmom na spłatę
długów w które wmanewrowały je swiadomie łajdackie banki starczyłoby
na spłate wszystkich obecnych długóe Europejczyków nawet tych
Zasadnych - własciwych i na powstanie do zera z 5/6 dużych Nowych
banków bez kadry złodziei i szumowin i jeszce by z 200lnd Euro
zostało dla bezrobotnych na dłózsze zasiłki. Zadłużenie klientow UE
to ok 700/800 mld Euro. Za 200 mld mozna zbudować od Zera z 10 - ęć
bardzo duzych nowychbanków. Pozostaje wiec jeszce 200 lld Euro na
zasiłki emerytury socjal itp. Gdyby pieniadze Europejczyków
posłuzyły im bezposrednio wszyscy by zyskali a złodzieje i łajdacy
poszliby do kryminału a tak złodzieje biorą bonusowe premie, jestn
kryzys zwalnia sie lus=dzi a rząd jeszcze chce by banki podniosły
opłaty swym kilentom bo wymyslił 50% podaket jako bonus dla
polityków. Z tych dodatkowych 50% ludność taj jak powyzej podczas
samacji bankrutów dostanie gó.... Tak działa Komuna !

Ktos tutaj napisal, ze ceny kiedys byly niewspolmiernie nizsze niz dzisiejsze.
Nie do konca. 10 lat temu, uczac sie jeszcze w technikum fotograficznym, bylem
na praktykach w mojej Bydgoszczy u fotografa w studiu. Kiedy przychodzila
sobota, to od 13 tak gdzies do 20, co pol h przyjezdzaly pary mlode na zdjecia
studyjne. Za jedno zdjecie placily 70 zl (przed denominacja bylo jeszcze pare
zer). Kazda para brala min. 3 ujecia, co dawalo 210 zl za 30 minut pracy i
wykonywania tak naprawde tych samych ujec wszystkim parom. Pracowal na jednym
aparacie i 2 obiektywach +oswietlenie. No i policzmy- 210 zl od pary x powiedzmy
10 par w ciagu dnia, dawalo kwote 2100 zl. 10 lat temu!!! Czasy byly takie, ze
fotograf zanosil rolke filmu do wywolania, a reszte zalatwial laborant. Pozniej
placil tylko za zrobienie odbitek i tyle. Tak wiec fotograf pracowal w sobote
okolo 8-9 h, pozniej zamykal studio i wracal do rodziny. Ktos wtedy narzekal? Ja
nie pamietam. Zakladow fotograficznych bylo wtedy tak malo, ze nikt nie
psioczyl, tylko co 30-40 minut pod zaklad podjezdzal samochod.
A dzisiaj ja mam 2 aparaty, 4 obiektywy, 2 lampy i mnostwo akcesoriow (w sumie
jakies 30.000 zl)i co jakis czas dokupuje nowe i wymieniam na lepsze. Ile mam
brac za slub, jezeli pare dni temu wydalem 5 tysiecy na obiektyw i lampe? 800
zl? 1000 zl? Kiedy mi sie to zwroci? A same koszty stale prowadzenia firmy!
Wynosza one co miesiac tyle, ile wiekszosc ludzi w Polsce zarabia. Wiec ile ja
mam brac?
Pracuje 14 h w sobote + 4 h w tygodniu na plenerze + 3 dni przy komputerze.
Kiedy obrabiam zdjecia, to nie moge przyjmowac innych zlecen bo nie mam na nie
czasu. Tak wiec 1 slub to dla mnie 5 dni roboczych. Za te 5 dni ja biore
1700-2000, a fotograf, u ktorego bylem 10!!! lat temu na praktykach kosil wiecej
przez 1 dzien.
Czy faktycznie wiec fotografia tak bardzo podrozala? Zadam jeszcze jedno
pytanie- czy ktos z kierowcow narzeka na wysoka cene np. VOLVO? Nie. Popatrzy,
poczyta o osiagach i kupi auto na swoja kieszen.
Zdaje sobie sprawe, ze dla wiekszosci par mlodych te pieniadze sa kosmiczne. Ale
jezeli chce sie miec fotografie na wysokim poziomie, to za to trzeba zaplacic.
Tak jak z samochodem, fajna wycieczka zagraniczna czy portretem wykonanym przez
dobrego malarza. Jakosc kosztuje. I nie jest to moje widzi mi sie, ale polityka
producentow aparatow, komputerow, oprogramowania i Pani Gilowskiej.
Tak na marginesie- czy pary, ktore sa teraz pracownikami i narzekaja na niskie
zarobki, sa w ogole swiadome tego, ze my juz teraz musimy odkladac na emeryture?
Nie robie z siebie absolutnie meczennika, ale kiedy o tym pomysle to noz mi sie
otwiera. Moja zona, pracujac u kogos placi POLOWE mojej stawki ZUS. Kiedy
przejdziemy na emeryture to ona bedzie dostawala WIECEJ. Ale jak mowie nie robie
z siebie cierpietnika, tylko zaciskam zeby i robie swoje.

www.ulanowski.pl