tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)


Wiecie może jakie są koszty ubezpieczenia samochodu w Wielkiej Brytanii?
Zamierzam wyjechać tam na pół roku. Czy jest sens jazdy własnym samochodem
?
Jakie są tam ceny oleju napędowego? Ile kosztuje przejazd eurotunelem, a
ile
prom? Za wszelkie info z góry dziękuję.


Cena 1 litra ON to 77.9p (tak z grubsza). Dane znalazlem na
http://www.yrl.co.uk/~tony/fuel2/fuel2.html Jutro zas bede mial informacje z
pierwszej reki to odpowiem dokladnie co do ceny promu.
Pamietam jednak dobrze ze cena promu byla nizsza (jak dla nas nawet
znacznie) bo wybralismy wlasnie ten sposób przeprawy (jutro powinienem sie
dowiedziec aktualnej ceny). Sprobuj jednak gdzie s na stronie P&O Stena Line
bo oni jako jedni chyba z trzech obsluguja polaczenia Dover - Calais.
Co do ubezpieczenia to nie udalo nam sie ubezpieczyc samochodu
zarejestrowanego w Polsce, w jednej z lokalnych firm.
Jezeli wybierasz sie do Londynu to czeka Cie jeszcze ew. koszmar z
parkowaniem (szczegolnie mam na mysli parkowanie przed twoim miejscem
zamieszkania, jesli nie masz garazu czy wlasnego podjazdu) i korkami.

Wiec zastanow sie dobrze

pozdrawiam
michal
DU nexia
radom

Ja proponuje Stena Line:

www.stenaline.ie/stena_line/gb/stena_line_ireland.html
Nam jest wygodniej jechac przez UK, bo mamy irlandzki samochod.
Dublin Holyhead to jakies poltora godziny. I pozniej z Dover do Calais we
Francji (godzinka z kawalkiem na promie) lub Harwich do Holandii (okolo 15
godzin)

Pozdrowienia,

Ja osobiście wolę prom, można nogi rozprostować, coś zjeść, no i oczywiście
zobaczyć zbliżające się białe klify Dover. Eurotunel może marginalnie szybszy,
ale siedzisz zamknięty w puszce - niezbyt dobry klimat dla klaustrofobików.
Cenowo w tej chwili wychodzi na jedno, chociaż nie powiem Ci dokładnie ile.
Wejdź na stronę Stena Line albo P&O, tam są wszystkie informacje. Ważne jedno -
płaci się za samochód, nie za osoby, więc warto jechać w większym gronie.

przewaga promu nad tunelem jest jeszcze taka, ze przywitaja cie slawetne biale
skaly dover. dla mnie to byla mila 1,5 godzin przerwa w podrozy, taka dodatkowa
atrakcja.
ale tez nigdy tunelem nie jechalam.
przewoznicy z calais do dover to stena line i p&o.
www.poferries.com/tourist/
www.seafrance.com/seafrance/opencms/uk/en/passenger?ls=1
tunel www.eurotunnel.com


On Thu, 14 Mar 2002, Piotr Pietrowski wrote:
Koszt przejazdu autokarem to jakies 380PLN od lebka, 26h w jedna strone.
Koszt przejazdu samochodem - ???????


Zobacz na stronie http://www.ferrysavers.com/ - poza tym warto pamietac,
ze ceny promow zmieniaja sie dosc znacznie zaleznie od pory roku.


1. Koszt paliwa (slyszalem, ze w UK jest ono dosyc drogie)???


Jak wszystko :))) U.K. jest wogole jednym z najdrozszych krajow
europejskich... :))) Ale akurat ceny paliwa stosunkowo najmniej mnie
"zszokowaly" - kiedy bylem w UK jakies 2 lata temu paliwo bylo ok. 2.5
raza drozsze niz w Polsce. Co ciekawe - roznica w cenie benzyny i ON jest
minimalna.


2. Trasa przejazdu - do Francji wiadomo, ale pozniej: przeprawa promem
czy kanalem (chodzi mi glownie o koszt kazdego z nich)??


Jesli ma byc taniej - to zdecydowanie promem. Aktualne ceny bez trudu
znajdziesz w sieci (zacznij od w/w stronki, albo przeszukaj w google
wpisujac np. P&O albo Stena Line)


3. Poruszanie sie po drogach Anglii - ruch lewostronny (po pierwszym
skrzyzowaniu musialbym chyba zmienic bielizne :) )??


No az tak zle to moze nie, ale przyznaje, ze na poczatku to jest duzy
"szok", zwlaszcza objezdzanie ronda w przeciwnym kierunku... :)))
A szczegolnie "zdradliwy" moze sie okazac skret w prawo z drogi
podporzadkowanej... ;-))))


4. Parkowanie w samym Londynie - czy byloby gdzie i za ile?


Zdecydowanie odradzam. Po pierwsze - zakazy parkowania ("zolte" i
"czerwone" linie), pod drugie - problem ze znalezieniem miejsca.
O wiele wygodniej jest zostawic auto na parkingu strzezonym na
przedmiesciu i jechac metrem (trzeba byc naprawde wyjatkowym przyglupem
zeby sie w londynskim metrze zgubic, trasy sa oznakowane bardzo
przejrzyscie i czytelnie).


Moze ktos z Was juz tam byl i moze mi pomoc???


Staram sie... ;-)))


Za samochodem przemawia najbardziej krotszy czas przejazdu + swoboda
wyboru (gdzie, jak czesto sie zatrzymac, ktoredy i kiedy pojechac itp.
itd.) Minusem byloby martwienie sie o samochod (moglby sie zepsuc,
policja na drogach itp. itd.) W autokarze moglibysmy sobie chlapnac
"pare" piwek i nic by nas (do samej granicy) nie obchodzilo...


Za samochodem przemawia jeszcze jedno: duzo wieksze prawdopodobienstwo
pomyslnego przejscia rozmowy z "Immigration Officer"w Dover... ;-))))

Pozdrawiam :)

W.


On Fri, 16 May 2003, topek wrote:
Witam, byl ktos wlasnym autem w londynie ? :-)


Bylem - wprawdzie kilka late temu, ale mysle, ze wiele sie nie zmienilo od
tej pory :-)

Jak to jest z ruchem z lierowcami nie po tej stronie co trzeba ? :-)


Wbrew pozorom - najlatwiej jezdzi sie w duzym ruchu wsrod innych aut! Po
prostu patrzysz na to, co robi kierowca poprzedzajacego Cie auta i nie
musisz zbyt wiele sie zastanawiac ;-) Dla mnie prawdziwa tragedia byly
natomiast rozne "rozbudowane" skrzyzowania i zjazdy z autostrad, kiedy sam
jechalem jako pierwszy ;-)))) Dosc dziwne jest rowniez uczucie podczas
objezdzania ronda w kierunku dokladnie przeciwnym niz u nas, no i ten
cholerny skret w prawo z podporzadkowanej... ;-))))

Nawiasem mowiac - bylem w sumie w UK dosc krotko (niecale 2 tygodnie), z
czego w samym Londynie zaledwie dwa dni - a to chyba zdecydowanie zbyt
malo, aby sie "oswoic" z lewostronnym ruchem :-))))

Ile kosztuje przeprawa promem/tunelem La Manche ??


Generalnie promem taniej. Ceny sa zmienne, zaleznie m.in. od pory roku.
Poszukaj w google hasel "P&O" albo "Stena Line", powinienes bez problemu
znalezc aktualne cenniki :-)

Moze lepiej zostawic auto gdzies miedzy Dover a Londynem i koleja
dojechac do stolicy ??


Z tego co pamietam, to kolej jest w U.K. dosc droga. Mozesz natomiast
zostawic auto na parkingu na obrzezu miasta i dalej podrozowac metrem,
ktore jest wyjatkowo "user friendly" (trzeba byc chyba kompletnym idiota,
zeby sie w londynskim metrze zgubic ;-)))))

Pozdrawiam :)

W.