tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)

pracownik od A-Z czy to zgodne z przepisami?
  Zatrudniona jestem na stanowisku specjalista pracy socjalnej w niewielkim
Ośrodku Pomocy. Od pół roku w związku z przejściem na zwolnienie
lekarskie jednej z pracownic jej zakres obowiązków został podzielony na
pozostałych pracowników. Ja otrzymałam obowiązki związane z prowadzeniem kasy, przyjmowaniem wpłat z tytułu usług opiekuńczych, prowadzeniem raportów oraz wypłatą zasiłków dwa razy w miesiącu, rozliczaniem usług opiekuńczych. Ponadto w moim zakresie obowiązków już wcześniej znajdowały się Programy takie jak "Uczeń na wsi" , POKL, stypendia . Jestem pracownikiem socjalnym więc moja podstawowa praca winna skupiać sie na pracy socjalnejw terenie co najmniej 4 godziny dziennie. Ponadto do czynności codziennych należy zarejestrowanie wpływających wniosków, pism, naniesienie wywiadów do komputera, wypisanie decyzji, zrobienie list wypłat dla beneficjentów
pomocy na zasiłki.
Rok temu podpisałam zobowiązanie że w przypadku gdy drugi pracownik
socjalny jest nieobecny/ zwolnienie. chorobowe, urlop itp/ zastępuję i
wykonuję jego obowiązki. Nadmienię tu że w zakres obowiązków tego pracownika oprócz standardowych zadań pomocy społecznej należą szeroko rozumiana obsługa korespondencji łącznie z zaniesieniem na pocztę, zamówienia publiczne, przygotowywanie projektów uchwał, zamawianie materiałów biurowych , środków czystości. W dniu wypłaty pobieram z banku ok. 50 tyś zł ,nie mam obstawy, instrukcji kasowej nie widziałam do dziś , a wszelkie próby doproszenia się są ignorowane a nawet wyczuwam złośliwość w stosunku do mnie. Dodam jeszcze że otrzymując dodatkowe obowiązki nie dostałam z tego tytułu żadnych dodatkowych gratyfikacji. Ponadto co również utrudnia pracę jest centralka telefoniczna na moim biurku gdzie łączy się telefony do pozostałych biur bez względu na to czy jest beneficjent i rozmowa czasem jest trudna telefon dzwoni i trzeba go odebrać. Ostatnio przy zatrudnianiu osoby na umowę o dzieło do usług opiekuńczych dowiedziałam się ze mam napisać umowę ponieważ sprawa jest z mojego rejonu wiec automatycznie jest to przypisane do moich obowiązków.My jako pracownicy socjalni wykonujemy sprawozdania ręcznie i nanosimy do programu, wywiady środowiskowe również musza być naniesione na komputer, odpowiadamy na wszelkie pisma przychodzące, robimy listy wypłat . To z grubsza, gdyby wejść w szczegóły byłoby tego kilkakrotnie więcej. Proszę zauwazyć że w przypadku gdy drugi pracownik socjalny jest na urlopie praktycznie jestem zobowiązana pracowac na co najmniej 2,5 etatu. Gdy nie jestem w stanie podołać obowiązkom dowiedziałam się że nie pracuję efektywnie. Przyznam ze tak efetywnie jak się w tej chwili ode mnie oczekuje pracowac nie potrafię. Brakuje mi czasu bo siły może bym jeszcze znalazła.

W związku z powyzszym mam pytanie;
1/ gdzie istnieje granica obwiązków które można nałożyć na
pracownika
2/ Czy przyjmując wniosek, rejestrując go jadac w teren na wywiad,
wnioskując o pomoc, nanosząc do programu wykonując liste wypłat przyznanej pomocy oraz wypłacając tę pomoc nie przekroczone zostają przepisy prawa? Bywa że schorowany sąsiad daje mi upoważnienie żeby odebrać przyznaną mu pomoc.
3/ Kto ponosi odpowiedzialność za fakt że praca socjalna jest obecnie nie
wykonywana, i często pracę wykonuje się zza biurka. Brak środka
lokomocji na wyjazd w teren , najczęściej jeździmy prywatnymi samochodami inie jesteśmy z tego tytułu dofinansowywane. Samochód słuzbowy dostajemy 1-2razy w miesiącu jak bardzo poprosimy.

Mam żal . Czy to ja powinnam dokładac starań oraz środków z domowego
budżetu by sprawy gminy były choć w minimalnym stopniu załatwione????
Ilekroć próbowaliśmy/ mam na myśli pracowników zakładu/ zwracać
uwagę na nieprawidłowości tyle razy było to ignorowane a wielokrotnie też
nosiło znamiona mobingu.

Dodam na koniec że w przypadku braku pracowników których wynagrodzenie
jest refundowane przez Urząd Pracy sami sprzątamy biura / odkurzanie, pranie
firanek, odsnieżanie w okresie zimowym , mycie sanitariatów/
Nie zgadzam sie z takim stanem rzeczy, uważam ze jest tez on niezgodny z
obowiązującymi przepisami. A praca którą wykonuję nie jest wykonywana prawidłowo.
Pismo tej treści wysłałam do Inspekcji Pracy w Olsztynie- a oto odpowiedź jaką otrzymałam


W odpowiedzi na pismo, które wpłynęło do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Olsztynie w dniu 25.08.2009 r. informujemy, że Okręgowy Inspektorat Pracy nie rozpatruje korespondencji otrzymanej pocztą elektroniczną, która nie spełnia wymogów określonych w art. 63 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego. Zgodnie z w/w przepisem podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymagania ustalonych w przepisach szczególnych. Oznacza to, ze treść kierowanej korespondencji powinna zawierać co najmniej wskazanie: 1) osoby, od której pochodzi (jej imienia i nazwiska), 2) adresu (kodu pocztowego, miejscowości, ulicy, nr domu i mieszkania) tej osoby, 3) przedmiotu sprawy, której dotyczy. A zatem, jeżeli życzy sobie Pani otrzymać odpowiedź na przesłane zapytanie prawne, proszę o uzupełnienie pisma o powyższe dane.






Jaka jest różnica czy się udziela porady Kowalskiej czy Nowakowi?
myślałam że problem stanowi sedno sprawy


Jesli ktoś jest mi w stanie podpowiedzieć, będę wdzięczna
Pozdrawiam wszystkich użytkowników

Marzena