tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)

" />
">Jak masz tacho cyfrowe to cie na przyklad policja nie sprawdzi bo nie musisz im zrobic wydruku ( bo szef powiedzial ze papier jest drogi) jak nie będą mieli urządzenia do odczytu tacha to nie sprawdzą

Kolego, a gdzie w cyfrowym tacho pokazuję ci prędkość z jaką jechałeś ?

O ile wiem, to jest tylko średnia i maksymalna (mogę się mylić).

Bzdura:

po 1- jak zatrzyma Cie policja, lub inny kontrolujący, (uprawniona osoba do kontrolowania), masz obowiazek, robić wydruk i nie ma gadania, na dzień dzisiejszy policjant nie sczyta Ci karty kierowcy bo nie ma takiego urządzenia, lecz wydruk musisz zrobić.
Wniosek: nie pisz głupot, bzdur i takie tam, jak się dobrze nie orientujesz w temacie, bo wprowadzasz innych w błąd.

po 2- "...gdzie w tacho cyfrowym pokazuje ci predkość z jaką jechałeś", ANO pokazuje, po zczytaniu karty wszystko Ci pokaże i na 100% predkość, kontrolujacy może również (instektor transportu drogowego) zczytać Ci tachograf, a tam jeszcze więcej informacji wyciągnie ( z każdego dnia, godziny, a nawet minuty), na wydruku pokazuje tylko przekroczenie prędkości > 90 km/h

Ps. a to zdanie to mnie robawiło na maksa już :" policja nie sprawdzi bo nie musisz im zrobic wydruku ( bo szef powiedzial ze papier jest drogi)" dobre

" />Taki pomysł:

Wybieramy zwycięzcę zawodów (które się już odbyły), lub rekordzistę toru (to pewnie ta sama osoba...). Liczymy jego średni czas z rekordów (R1). Następnie należy go postawić na wadze i dodać na karta tyle kilogramów żeby kierowca ważył 90kg (jak waży 50 dodajemy 40 jak waży 60 dodajemy 30 itd). Właściciele toru pozwalają przeprowadzić sesje treningową a następnie 3 sesje pomiarowe. Z sesji pomiarowych liczymy średni rekord (R2). Jeżeli jest jakaś różnica liczymy (R1 - R2)/(dodane kilogramy) co daje nam średnią stratę/zysk na jeden kilogram.

Zalety takiego rozwiązania:

- robimy to raz i ucinamy dyskusję na temat wagi, wyliczając teoretyczny współczynnik wpływu wagi na czas na naszym torze w Tychach
- pomiaru dokona zawodnik najlepszy technicznie i pokaże to nam ile jeszcze musimy się podciągnąć
- zawodnik będzie musiał kręcić najlepsze czasy aby udowodnić, że jego dobre wyniki z zawodów to nie tylko zasługa wagi - dodatkowa motywacja
- odpowiadamy na nurtujące ciężkich amatorów pytanie: CZY WAGA MA ZNACZENIE?

Wyniki pomiarów umieszczamy na stronie internetowej. Będzie to ukłon właściciela w kierunku klientów którzy w znakomitej większości to amatorzy. Po wypadzie z kolegami na karty można przy piwku przedyskutować temat czasów i dojść do wniosku: obaj jesteśmy beznadziejni technicznie ale Ty jesteś po prostu lżejszy Dzięki czemu zapanuje zgoda, a w głowach zakiełkuje pomysł powrotu na tor i poprawienia czasów.

Oczywiście ten współczynnik nie powinien w żaden sposób wpływać na zawody. Regulamin dopuszcza starty zawodowców i nie przewiduje podziału na kategorie wagowe - tyle w temacie.