tipsy-sandra Tipsy żelowe Gliwice;)


On Mon, 4 Feb 2002, M&B wrote:
Z przyczyn zdrowotnych nie stawiłem się na drugą ostateczną sprawę
rozwodową. Nie został ustalony termin sprawy kolejnej. Co zrobić by
wznowić tok postępowania?


Normalnie rozprawa odbywa się bez względu na obecność jednej ze stron,
jednak przy pierwszym posiedzeniu sąd ma wtedy obowiązek postępowanie
zawiesić. Podjąć je można na wniosek powoda (tylko), nie wcześniej niż 3
mies po zawieszeniu i nie później niż rok (art. 428 ust. 1 KPC).


Jak ustalić terminy spotkań z dzieckiem, nad
którym sprawuje opiekę matka?


Jeśli jesteś powodem, rozszerzyć powództwo o żądanie ograniczenia władzy
rodzicielskiej matki w zakresie tobie potrzebnym.


Czy w tym celu należy zakładać odrębną
sprawę sądową o ustalenie terminów spotkań z dzieckiem?


Założyć można kalesony.

Kwestie dotyczące władzy rodzicielskiej muszą być orzeczone na rozprawie,
ale nie jestem pewien czy tej samej co rozwodowa; sąd może wydać wyrok
częściowy, jeśli zasadne jest orzeczenie co do niektórych żądań powoda, a
nie ma konieczności zwlekania z tym.

frank_drebin napisał:

> 1. Corka Kaczora rozwiodla sie przed kampania wyborcza lub w jej trakcie ? I
> sztab Kaczora to ukrywal ?

Zgadza się, franiu:) Dokumenty rozwodowe młodej kaczej leżaly w sądzie od
sierpnia 2005 roku:) Ale poniewaz byla potrzebna jarusiowi do sfotografowania
sie na plakacie, młoda kacza stowrzyła kuriozum prawne na skale chyba światową -
dwa tygodnie po złozeniu wniosku o udzielenie rozwodu złożyłą wniosek o...
odroczenie sprawy "ze względu na możliwość zawarcia porozumienia stron i
polubownego załatwienia sprawy". :))) Dalej było jeszcze śmieszniej: pani sędzia
która dostała taki eksponat na wokande i nie skojarzyła kto jest jego autorem,
zamiast odkładania sprawy chciała ją po prostu odesłać, ale wówczas młoda kacza
napisała do sądu kolejne pismo że - wisienka na torcie - "polubowne załatwienie
sprawy bedzie możliwe dopiero po 6 miesiącach":) Jakiż traf, że ten termin był
już daleko po wyborach... :)


Jak się okazało nie lepiej "za łeb i gadamy". Tzn. w naszym
przypadku nie było to już możliwe.
Wręczyłam mu ten list osobiście przed jego wyjazdem. Myślał, że to
wniosek rozwodowy...Więc chyba mu ulżyło, jak się okazało, że to
tylko list.
Po powrocie był zdecydowanie milszy i czuły i choć nie mieliśmy
jeszcze kiedy spokojnie porozmawiać to potem mi powiedział, że sobie
wszystko przemyślał i będzie się starał. Jak będzie zobaczymy.
Póki co napewno zrobiliśmy już jakiś krok naprzód. Myślę, że musimy
i tak jeszcze spokojnie porozmawiać, ale przynajmniej mamy jakieś
podstawy...

Tak, to jest bardzo sluszna uwaga i bardzo sie obawiam o to, ze kazdej chwili
moga pojawic sie dodatkowe komplikacje wynikajace z braku zakonczonego procesu
rozwodowego.
Inna rzecz, ze system prawny (wzglednie bezprawie) jaki panuje w sadownictwie
polskim umozliwia delikwentowi opoznienie procesu poprzez niestawianie sie na
rozprawy.
W tym zakresie sady powinny przeprowadzac sesje i wydawac wyroki zaocznie, gdyz
czy nie wystarcza, aby jedna osoba miala dosc zwiazku?
Rozwod powinien byc udzielony na wniosek jednej strony, bowiem brak zgody
drugiej partii nie wplynie chyba na to, ze powod nagle zmieni swoje zdanie i
gleboko pokocha pozwanego.
Taka sprawa w Kanadzie trwa 2 tygodnie i rozwod przychodzi poczta. W kazdej
chwili czy zona czy maz ma prawo za jedyne 200 CAD wypelnic dokumenty u
adwokata.
Jak dosc to dosc. Nie wazne jak dosc, czy malo, czy duzo, czy wystarczy czy nie
wystarczy.
I to bardzo ulatwia sprawy majatkowe, ponoszenie odpowiedzialnosci za czyny
wspolmalzonka i oczyszczanie swojego nazwiska z brudow.

bursztynowe napisał:

> mam na myśli okres przed-rozwodowy. Po - chyba warto pomyśleć, poanalizować,
> wyciągnąć stosowne wnioski, zanotować je i przylepić na lodówce, a na koniec,
> walnąc pięścią w stół i powiedzieć "koniec analizowania". Teraz JA. Jestem
tego
>
> warta, itp
>

A wiesz, po rozwodzie mój najważniejszy wniosek był może taki: dopiero jak sama
haruje od switu do nocy rozumiem wiele realcji meża, które wcześniej wydawały
mi sie złośliwe i wymierzone przeciwko mnie. Teraz już wiem - i jest za późno.
>

nie zgadzam się. niektórzy ludzie lubia mieć w zyciu porzadek i nie odwlekaja
spraw i tak juz zakończonych (chodzi mi o złożenie wniosku rozwodowego), co
niekoniecznie oznacza, że nie czekaja na powrót drugiej strony. u mnie tak
było. mąz pół roku od rozstania złozył wniosek, bo miał dość takiego stanu
zawieszenia - formalnie razem, ale tak naprawde osobno. złozył wniosek, bo
chciał mieć spokój. a mój nie-mąż pierwsze co zrobił, to podpisał intercyzę, bo
jak stwierdził, rozwód mu do niczego nie potrzebny. dopiero teraz, po prawie
dwóch latach od rozstania i kiedy będzie dziecko, zdopingował sie do
przyspieszenia rozwodu.
moim zdaniem świadczy to o czyjejś dojrzałości i odpowiedzialności, bądź nie.
jedni ludzie lubią miec sprawy pozałatwiane do końca, innym bałagan w zyciu
osobistym nie przeszkadza w ogóle.

Klauzula wykonalności w przypadku alimentów jest nadawana "z urzędu".

Dziś koleżanka wykonała telefon w sprawie wyroku rozwodowego z zasądzonymi alimentami i dowiedziała się w SO w Poznaniu, że wyrok z klauzulą jest przesyłany z urzędu. Czemu tego nie robią inne sądy - nie wiem, wiem tylko, że o zwykły wyrok rozwodowy z potwierdzeniem prawomocności trzeba złożyc wniosek.

wniosek o podjęcie zawieszonej sprawy roawodowej
Witam, proszę o pomoc w napisaniu wniosku. Na początku maja dobyła się moja
druga sprawa rozwodowa, bez orzekania o winie. Oboje z mężem chcemy się
rozwieść, mamy 17-letniego syna i podział majątku od zeszłego roku.Wiem, że
teraz aby znów odbyła się sprawa to muszę złożyć Wniosek o podjęcie
zawieszonej sprawy. Proszę o pomoc co ma być zawarte w takim wniosku, bo
szukam po necie, ale jakoś bez rezultatu.

Jeśli jesteś już w trakcie sprawy rozwodowej wniosek o zabezpieczenie dzieci
idzie jako pierwszy przed formalnym rozpatrzeniem spraw związanych z rozwodem i
do jego rozpatrzenia wraz z ew apelacją strony sprawa rozwodowa praktycznie nie
rusza z miejsca.
Sprawy zajęcia sprzętów ,mebli zgłoś na prokurature -może pomoże że odda.
Sprawy te porusz na ustaleniu alimentów na dzieci bo to jest jego zysk.Przedstaw
świadków na wynajem i złóż wniosek o przedstawienie przez niego danych lokatorów
i powołaj ich na swiadków.
Najlepiej jednak rozmawiac bo nie ma skutecznych mechanizmów które mogą skłonić
go do ustępstw a sady zwykły tylko stwierdzać stan faktyczny.Tak można w kółko...
Toteż doradzałabym pertraktacje i jeszcze raz i jeszcze. Może coś drgnie z czasem.
Pozdrawiam.

pisz wniosek (w ciągu 7 dni od wyroku musi być dostarczony do sądu) o pisemne
uzasadnienie wyroku i dostarczenie go do Ciebie. Masz potem 14 dni na złożenie w
sądzie apelacji dotyczącej tylko czesci wyroku rozwodowego - własnie tej
dotyczącej kontaktów.
Nic tym nie ryzykujesz (czyli gorszgo wyroku już nie będzie) - a możesz zyskać.

coś tak pamiętam że sprawa rozwodowa wstrzymuje sprawę o alimenty.
I chyba to ta pani miała na myśli.
A wniosek o zabezpieczenie na czas trwania procesu powinnaś złożyć
razem z rozowodwym.
Moim zdaniem trzeba było się wstrzymać z alimentacyjnym wnioskiem.
I dokładnie to sprawdż- jak wstrzymuje się alimentacyjną- to wal do
okręgowego z wnioskeim o zabezpieczenie- ale uwaga!!
ono z zasady jest nieco mniejsze niż alimenty- więc obniz je nieco.
Bo inaczej pomysleć moga że będziesz przeciąga sprawę rzwodową jak
dostaniesz godziwe alimenty.
Pozdrawiam.

wniosek o zmianę postanowienia
Witam wszystkich.
Mój m.złożył wniosek do sądu o zmianę kontaktów z dzieckiem.
Do tej pory miał I i III weekend oraz co drugi wtorek i czwartek od
16 do 18.
W tej chwili ząda nieparzystych weekendów i każdy wtorek i czwartek
od 15.30 do 19.
Muszę się ustosunkować się do tego wniosku w ciągu 14 dni. Pierwszą
sprawę rozwodową mam już 12 marca.
Moje pytania:
1). Czy mam wyrazić zgodę na takie częste kontakty?
2). Jeżeli się nie zgodzę to jak na to spojrzy sąd ?
Mój synek wraca ze spotkań z tatą rozdrażniony, płacze, nie chce ze
mną rozmawiać. Dwa dni dochodzi do siebie po tych wizytach.
Wiem że bardzo kocha tatę i zdaje sobie sprawę, że go bardzo
potrzebuje ale jestem w totalnej kropce.
Synek ma 3,5 roku.
Wiem również , że mój m. cały czas obwinia mnie o odejscie i wydaje
mi się , że mówi o tym naszemu dziecku.
Dwa dni temu rozmawiałam z nim na ten temat, powiedział, że da mi
rozwód skoro tego chcę. Zadał mi również pytanie czy nie wycofam
pozwu i po co mi to wszystko.
Proszę o rady odnośnie odpowiedzi na jego wniosek.
Pozdrawiam.

czy wymeldowanie uniemożliwi mi odbiór rzeczy...
Wyprowadzilam sie od m. Niedługo składam wniosek o rozwód. Wyszłam z domu z kilkoma osobistymi rzeczmi, cała reszta została w mieszkaniu teściow i m. Chciałabym przemeldować siebie i syna do wynajętego mieszkania (ułatwi mi to niektóre sprawy), ale mam wątpliwości, czy jeśli się wymelduję, to m. może nie wpuścić mnie do mieszkania, jeśli będę chciała zabrać resztę rzeczy? To są głównie książki (jemu niepotrzebne), ciuchy, dwa małe mebelki, kolekcja płyt i takie tam różności, nic cennego materialnie, ale sentymentalnie owszem, więc raczej wniosku o podział majątku nie będę składać. Czy można zawrzeć jakąś klauzulę we wniosku rozwodowym, że ma sąd nakazać mu wydanie rzeczy? I czy trzeba je wyszczególnić? Czy kiedy składam wniosek o podział majątku wraz z wnioskiem rozwodowym wnoszę opłatę 600 zł, czy też płacę inaczej? Jest późno a ja mam mętlik w głowie.

> pozew. Wniosek dotyczy podziału majątku przez sąd i może być
złożony
> dopiero po ustaniu wspólności majątkowej, np. w wyniku
prawomocnego
> wyroku rozwodowego.

niekoniecznie. Taki wniosek można złożyć w trakcie toczacej się
sprawy rozwodowej ale warunkiem jest, ze wniosek dotyczy UGODY o
podziale mąjątku między własnie rozwodzącymi się małżonkami.

Gość portalu: Janina napisał(a):

> Czy ktos moze mi powiedziec ja dlugo trwa proces rozwodowy (obie strony
> zgadzaja sie na rozwod) kiedy jeden z malzonkow przebywa za granica?
> Wiem ze w Polsce czeka sie na rozwod latami ale czy mozna ten proces
> przyspieszyc jesli wniosek jest zlozony poza granicami kraju?
>
> Dziekuje za jakiekolwiek informacje.

Wniosku poza granicami kraju złożyć nie możesz, chyba, że obie strony mają
obywatelstwo lub przynajmniej domicyl, zresztą i tak nie uniknęłabyś później
polskiej procedury.
Jeśli obie strony są zgodne, to nie ma potrzeby osłabiać się na adwokata.